We współczesnych miastach jest bardzo tłoczno. Tłok jest na chodnikach i na ulicach. W godzinach szczytu trudno jest przemieszczać się, a parkowanie graniczy z cudem. Nie dość, że na sporych obszarach miejskich parkowanie jest odpłatne, to jeszcze ciągle brak miejsca na parkingach. Zważywszy na te fakty, jazda rowerem wydaje się świetną alternatywą na poruszanie się po mieście. Taka jazda wymaga jednak sporego wysiłku fizycznego i kondycji. Sprawia to, że mocno zawęża się krąg potencjalnych rowerzystów do młodych wysportowanych ludzi. Wychodząc naprzeciw ludziom o mniejszych sprawnościach fizycznych, wymyślono rowery elektryczne, które dzięki silnikowi o mocy do 250 W nie wymagają tak dużej pracy ludzkich mięśni. Rowery te rozwijają prędkość do 25 km/h, a jazda nim (również na podjazdach) stała się prawdziwą przyjemnością. W miastach wytyczone są specjalne ścieżki rowerowe, po których można jeździć na rowerze elektrycznym. Rower można przypiąć do słupów czy balustrad albo zabrać ze sobą do mieszkania lub na balkon. W korkach można na nim łatwo lawirować między pojazdami.